Wpisy od Filip Miłuński

Gra jak życie, czyli o fabule w CV

Odkąd zajmuję się planszówkami zawsze powtarzam, że gry trzeba projektować zaczynając od tematu. Szukając mechanik, które najlepiej go oddają i pozwolą graczom poczuć temat na własnej skórze. CV jest tak naprawdę pierwszą moja grą, przy której mogę powiedzieć że w pełni zrealizowałem ten postulat. CV to najbardziej fabularna gra planszowa jaką znam! Z tym projektowaniem […]

Dekalog dizajnera, czyli autorze nie odrzucaj się sam

Renesans planszówek, nowi wydawcy, oraz więcej nowości. Wydawać by się mogło że dla autorów gier nadeszły złote czasy. Błąd! Rozwój rynku oznacza że nie wystarczy wydać już gry dobrej, trzeba wydać tę znakomitą aby konkurować z rywalami. W efekcie fajne gry, które kilka lat temu miałyby dużą szansę na wydanie dziś mogą mieć z tym […]

Witam i pytam

Tu Filippos. Nadaję z polskiego busa, wracając z festiwalu Gramy w Gdyni. Witam Państwa serdecznie, choć zapewne krótko, bo Pani przede mną opuściła sobie oparcie siedzenia i piszę w pozycji embrionalnej z notebookiem wciśniętym pod szyję. Niewygodnie ale ekscytująco – bo to pierwszy mój wpis na ZnadPlanszy!

You know nothing Jon Snow

Parę lat temu zatytułowałbym pewnie ten wpis „Wiem że nic nie wiem”. Trzeba jednak iść z duchem czasu i lansu, więc Sokrates przegrywa z Georgem Martinem. Tak czy inaczej będzie o nieprzewidywalności w projektowaniu gier.

Nauczyciel z Norymbergii

Kilka tygodni temu odwiedziłem największe na świecie targi gier i zabawek, które odbywają się co roku w Norymberdze. Różniaste cuda i dziwy tam widziałem jednak najbardziej niezapomnianym doświadczeniem okazało się spotkanie z pewnym autorem gier, który nie do końca chyba świadomie, jest wielkim nauczycielem wiary we własne siły.